Pamiętnik
(Nie)zwykłej nastolatki
Prorok
24 kwietnia 2013
Drogi pamiętniku ,
Dzisiaj wydarzyło się tyle rzeczy ! Erricka w ogóle się mnie nie czepiała , a Matt się ze mną umówił ! Idę z nim jutro do kawiarenki 'Eliza' . Panuje tam miły klimat . Ściany są oklejone ciemnobordową tapetą , stoliki są daleko od siebie , a światła lekko przyciemnione . Wyobrażałam sobie tą chwilę już tyle razy - a teraz to zdarzyło się naprawdę ! Mam ochotę krzyczeć z radości , co i tak już zrobiłam , ale tylko w obecności Chelsea , bo tylko ona potrafiła się cieszyć razem ze mną ! Już wiem nawet , co na siebie założę - zrezygnuję , och , tylko dla Matta , zrezygnuję z martensów i włożę szpilki . I czerwoną mini-spódniczkę . I biały top bez ramiączek , tak , że te od koronkowego stanika będą wystawać ! Uwielbiam życie !
25 kwietnia 2013
Drogi pamiętniku ,
To już za parę minut ! Za parę minut wpakuję pamiętnik do torebki i zabiorę na randkę ! Na pierwszą taką prawdziwą w życiu ! Podchodzę do drzwi i już mnie nie ma ! Życz mi szczęścia !
Rozdział I
Patrzyłam ze zdenerwowaniem na Jon'a . Jak on mógł mi to zrobić ?!
- Wziąłeś tą - skrzywiłam się - Tą Normalną tutaj ?!
Podstawową zasadą faerie było nie sprowadzać obcych . Zwłaszcza Normalnych .
- Ona dużo wie - powiedział mój brat , nieśmiało spoglądając na mnie . Westchnęłam i przeniosłam wzrok na Normalną .
- Jak ona ma na imię ? - zapytałam , przyglądając się jej badawczo .
- Jestem Ann - odezwała się , nieśmiało patrząc na mnie - Podobno jestem jakąś nową faerie .
- Wiesz co to faerie ? - spytałam , ze złością patrząc w stronę Jon'a .
- Oczywiście , że wiem - zrobiła groźną minę - Ździro .
Jak ona mogła tak powiedzieć ?! Wyjęłam miecz i podstawiłam jej pod gardło , nacinając przy tym lekko jej skórę .
- Miriam ! Dość ! - zawołał mój brat , potrząsając karmelowymi włosami i patrząc na Ann z dezaprobatą . Teraz , gdy i ona się na niego patrzyła , zauważyłam w jej spojrzeniu ... coś , jakby ... rozanielenie .
- Nie masz u niego szans - szepnęłam jej do ucha - Jest gejem .
Popatrzyła na mnie z nieskrywanym zdumieniem i westchnęła .
- Chodźmy na naradę - powiedział do mnie Jon .
Pociągnęłam Ann za rękę i ruszyłam w stronę portalu .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz